Aktualności

Remont wiatraka  zakończony

W dniu 7 grudnia 2014 roku odbyła sie uroczystość zakończenia prac remontowych przy wiatraku na ulicy Wiatracznej. Jeszcze niedawno stał zniszczony, pozbawiony śmig, werandy, przykryty papą ... Dziś jest piękną wizytówką Bukówca na wjeździe od strony wschodniej.

Uroczystość rozpoczęła prezes Stowarzyszenie Bukówczan MANU Zofia Dragan, która przedstawiła krótką historię młynarstwa w Bukówcu:

Bukówieckie wiatraki wracają do świetności

Bukówieckim wiatrakom autor książki  „Bukówiec Górny 800 lat dziejów” Stanisław Malepszak, poświęcił cały rozdział (str. 209 – 216). Autor pisze:  „ Do najbardziej urokliwych wspomnień z lat dziecinnych, jakie piszącemu te słowa pozostały w pamięci, należy widok wiatraków bukówieckich pracujących w okresie międzywojennym Było ich wtedy osiem (...). Tego piękna nie ma i nie będzie, a ich los rozstrzygnął się po 1939 r.”

Po roku przerwy znów wystartowało 24-godzinne Bukówieckie Lotanie. Historyczny klekot z chipem, który cztery lata temu ruszył w trasę by przebiec 800 kilometrów na 800-lecie Bukówca, znów szalał po bieżni boiska bukówieckiej szkoły.

Książka nosi tytuł Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”- droga do zwycięstwa. Jej autorem jest Damian Małecki. Książka posiada podtytuł: „Od Sokoła lwowskiego do Okręgu Leszczyńskiego” i opisuje historię towarzystw: od powstania pierwszego koła we Lwowie w 1867 aż do wybuchu II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem historii towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Lesznie.

W piękną sierpniową niedzielę odbyły się kultywowane corocznie w Bukówcu Górnym Dożynki. Jest to jedno z najstarszych i najważniejszych świąt obchodzonych na wsi polskiej.

Rano o godz. 8:00 w kościele dziękowaliśmy Panu Bogu za tegoroczne plony,  za żywność, za chleb. O godz. 14:00 przez wieś przejechał barwny korowód dożynkowy, który stanowił wesołą oprawę uroczystości.

Pierwszy Zjazd Potomków Piotra i Marianny Śliwa rozpoczął się o godz. 14.00 Mszą Św. w Sanktuarium Wniebowzięcia NMP w Charbielinie. Z zaproszenia organizatorów skorzystały 223 osoby. Założyciele rodu mieli aż dziesięcioro dzieci, których potomkowie utworzyli gałęzie potężnego drzewa genealogicznego. Na dzień dzisiejszy spisaliśmy 1067 osób, w tym żyjących 882 osoby. Dzieci Piotra (1842-1914) i Marianny z domu Gąd (1853-1935) to: Stefan (Szczepan) Śliwa (1872-1936), Agnieszka Szkudlarczyk (1875-1947), Anna Mocek (1877-1945), Walenty Śliwa (1880-1961), Franciszek Śliwa (1884-1964)Katarzyna Gorzelniak (1887-1980), Marianna Marcinkowska (1889-1972), Jan Śliwa (1892-?), Anastazja Przezbór (1894-1971), Pelagia Błocian (1897-1974).

W niedzielę 29 czerwca odbyły się kolejne zawody zwane popularnie zawodami strażackimi.  Do zawodów przystąpiło  31 sekcji z 11 jednostek OSP z gminy Włoszakowice. Zawodnicy  startowali w czterech grupach: kobiecej, dziewczęcej , męskiej i chłopięcej. Rywalizacja odbywała się w  biegach sztafetowych i ćwiczeniach bojowych.
Zawody oceniała komisja składająca się z druhów OSP gminy Włoszakowice. Z Bukówca startowało 5 drużyn, cztery z nich odniosły znaczące sukcesy:

Miał on miejsce na IX Ogólnopolskim Festiwalu Zespołów Artystycznych Wsi Polskiej – Keilce 2014 w dniach 27 – 29 czerwca.

Na Festiwal pojechało 6 par tanecznych i Kapela Dudziarska w składzie Wojciech Wojciechowski i Kamila Szulczyk. Zespół przedstawiał tańce i przyśpiewki weselne z naszej wsi.

Występ oceniała Rada Artystyczna Festiwalu w składzie: przewodniczący Anatol Kocyłowski (tancerz, choreograf, scenograf, reżyser i pedagog), Jolanta Dragan (etnograf, muzeolog, archeolog), Agnieszka Nagnajewicz (etnochoreograf, reżyser) oraz dr Tomasz Nowak (etnomuzykolog).

15 czerwca odbył się kolejny Festyn Wiejski organizowany przez sołtysa i Radę Sołecką naszej wsi. Jak co roku organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. Były występy artystyczne w wykonaniu przedszkolaków z Bukówca, bukówieckiego Szkolnego Zespołu Regionalnego, Zespołu „Iskierki” z Leszna, Zespół Śpiewaczego „Złota Jesień” oraz kapeli Piaskowianie z Piasków.

Wydawałoby się że to niemożliwe, a jednak stało się... 27 maja po godzinie 17.00 zaczął padać ulewny deszcz, który raz z większym raz mniejszym natężeniem padał prawie do 20.00. Ulice bukówieckie zamieniły się w rzeki, nie widać było gdzie chodnik, gdzie jezdnia. Na małym końcu woda na jezdni miała głębokość 50 cm. Bródek wylał, poziom wody był tak wysoki, że w pewnym momencie nie było widać barierek okalających staw. Woda przelewała się przez ulicę, nie było wiadomo gdzie ulica, gdzie łąka, a gdzie już głębia stawu. Pola, ogrody, folie, szklarnie tonęły w wodzie... Wylała też niepozorna  sadzawka przy ulicy Sokołowickiej. Wody wdarły się do okolicznych zagród, również do jednego z domów mieszkalnych zalewając całkowicie parter.

Szukaj